Eko-porada 21 lipca 2021

Myć, czy nie myć?

Wakacyjne i codzienne dylematy.


 

Syn przyjaciół pojechał na kolonię. Rodzice wyposażyli go w zestaw niezbędnych ubrań. Jakież było ich zdziwienie, gdy po powrocie syna okazało się, że walizka wróciła do domu w …nienaruszonym stanie. W jej wnętrzu nadal panował porządek, godny plecaka pruskiego oficera. Okazało się, że przed dwa tygodnie nawet jej nie otworzył, bo ciągle jakoś nie było czasu. Dopiero potem zauważyli, że na każdym ze zdjęć, choć mijały dni, prezentował się zawsze w tej samej koszulce. Niczym celebryta konsekwentnie reklamujący jeden produkt.

Przytoczyłem tę historyjkę ku przestrodze rodziców, bo okres wakacyjny w pełni. Przypomniała mi się przy okazji pytań o mycie szkła przed wyrzuceniem do pojemnika. Chodzi przede wszystkim o słoiki i butelki. Myć je, czy nie myć? Otóż NIE MYĆ. Nie ma takiej potrzeby. Szkło jest później rozdrabniane i płukane w zakładach recyklingu. Poza tym, nie byłaby to postawa  proekologiczna, biorąc pod uwagę konieczność oszczędzania wody. A przecież o ekologię ostatecznie tu chodzi. Trzeba jednak pamiętać o tym, aby słoik opróżnić z zawartości. To niezbędne. Całych kompotów nie wyrzucajmy. Zdzieranie etykiet nie jest konieczne. A co z nakrętką? Powinna trafić do pojemnika na plastik i metale. Choć zrobiłbym tu jeden wyjątek: dla tych szklanych opakowań, które odkręcone uwalniają wyjątkowo nieprzyjemny zapach. Wtedy lepiej takie opakowanie wrzucić zakręcone. W zakładzie recyklingu odzyskają metal. 

Krótko mówiąc, opróżniajmy, ale nie myjmy. I przyglądajmy się zdjęciom dzieci na koloniach.

Może Ci się spodobać

Eko-pomysł

Piwo z ziemniaka

Podstawowa zasada świadomego ekologicznie mieszkańca brzmi: odpady nie powstają w domu; one powstają w sklepie, w momencie, w którym podejmujemy decyzje zakupowe.

EKO-ciekawostka

Zagalopował się

Sport to zdrowie, witalność, emocje i apetyt na życie. Są tacy, którzy potrafią dosłownie zjeść konia z kopytami.

EKO-recenzja

Świński dowcip

Niektórzy mówią: „ekologia mnie nie interesuje”. Tymczasem z ekologią jest tak, jak z polityką w pewnym dowcipie.

Używamy plików tekstowych zwanych „cookies” („ciasteczka”), by uczynić naszą stronę łatwiejszą w użytkowaniu. Dowiedz się więcej.